2011-03-02
Tłusty Czwartek
Przed nami Tłusty Czwartek tradycyjnie rozpoczynający ostatni tydzień karnawału, nieodmiennie związany z zajadaniem dużych ilości pączków i faworków.
Pączki są już tak leciwą potrawą, że nie wiadomo kto i gdzie pierwszego pączka usmażył. Jedni szukają go na Bliskim Wschodzie, inni w starożytnym Rzymie. Pierwsze polskie pączki robione były z chlebowego ciasta, nadziewane słoniną i smażone na smalcu. O tych pączkach XVIII wieczny pamiętnikarz i historyk Jędrzej Kitowicz pisał:
,, Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko mógłby go podsinić”. Metamorfoza polskich pączków rozpoczęła się w XVI wieku, gdy zyskały one na słodkości. Następne dwa stulecia przyniosły pączkom pulchność, lekkość i zaokrąglenie kształtów.
Drugi z naszych specjałów karnawałowych ma inną genezę. Powstanie faworków to czysty przypadek. Podobno pewien nieuważny, młody cukiernik wrzucił do rozgrzanego oleju wąski pasek ciasta na pączki. Ciasto ukształtowało się w warkocz,
a po posypaniu cukrem okazało się bardzo smacznym ciastkiem. Początkowo faworki były przygotowywane z ciasta na pączki, później z ciasta lanego i biszkoptowego, aż wreszcie z ciasta zbijanego, z którego dziś najczęściej robi się faworki. Zmiana receptury sprawiła, że są lekkie, cienkie i chrupiące, a zajadamy się nimi przez cały czas trwania karnawału.
Delektując się tymi wyśmienitymi słodkościami, które będziemy zajadać w Tłusty Czwartek, cieszmy się przede wszystkim z towarzystwa tych, z którymi będziemy się nimi dzielić.
Pączki są już tak leciwą potrawą, że nie wiadomo kto i gdzie pierwszego pączka usmażył. Jedni szukają go na Bliskim Wschodzie, inni w starożytnym Rzymie. Pierwsze polskie pączki robione były z chlebowego ciasta, nadziewane słoniną i smażone na smalcu. O tych pączkach XVIII wieczny pamiętnikarz i historyk Jędrzej Kitowicz pisał:
,, Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko mógłby go podsinić”. Metamorfoza polskich pączków rozpoczęła się w XVI wieku, gdy zyskały one na słodkości. Następne dwa stulecia przyniosły pączkom pulchność, lekkość i zaokrąglenie kształtów.
Drugi z naszych specjałów karnawałowych ma inną genezę. Powstanie faworków to czysty przypadek. Podobno pewien nieuważny, młody cukiernik wrzucił do rozgrzanego oleju wąski pasek ciasta na pączki. Ciasto ukształtowało się w warkocz,
a po posypaniu cukrem okazało się bardzo smacznym ciastkiem. Początkowo faworki były przygotowywane z ciasta na pączki, później z ciasta lanego i biszkoptowego, aż wreszcie z ciasta zbijanego, z którego dziś najczęściej robi się faworki. Zmiana receptury sprawiła, że są lekkie, cienkie i chrupiące, a zajadamy się nimi przez cały czas trwania karnawału.
Delektując się tymi wyśmienitymi słodkościami, które będziemy zajadać w Tłusty Czwartek, cieszmy się przede wszystkim z towarzystwa tych, z którymi będziemy się nimi dzielić.
W galerii zdjęć
Nagłówki pozostałych wiadomości
- [2012-05-06] Podsumowanie Klasztornej Majówki
- [2012-05-02] Zapraszamy na Klasztorną Majówkę
- [2012-05-01] Konkurs "Leśne Jadło" - ZAPRASZAMY!!!
- [2012-04-22] Pustelnia na Agro Travel
- [2012-04-20] Podpłomyk kamedulski
- [2012-04-14] Igrzyska młodzieży w Pustelni
- [2012-04-13] Nowi przewodnicy
- [2012-04-10] Turnus Wielkanocny
- [2012-04-03] I Powiatowe Targi Ślubne
- [2012-03-29] Rytwiańskie Anioły
Archiwum aktualności
- [2012-05-02] Zapraszamy na Klasztorną Majówkę
- [2012-05-01] Konkurs "Leśne Jadło" - ZAPRASZAMY!!!
- [2012-04-22] Pustelnia na Agro Travel
- [2012-04-20] Podpłomyk kamedulski
- [2012-04-14] Igrzyska młodzieży w Pustelni
- [2012-04-13] Nowi przewodnicy
- [2012-04-10] Turnus Wielkanocny
- [2012-04-03] I Powiatowe Targi Ślubne
- [2012-03-29] Rytwiańskie Anioły
Archiwum aktualności







